Chwila nieuwagi może mieć tragiczne skutki...
11-latek wbiegł na czerwonym świetle wprost pod auto. Na szczęście obeszło się bez tragedii. Policja apeluje do rodziców o rozmowy z dziećmi o bezpieczeństwie.
W całej Polsce notuje się wiele wypadków z udziałem dzieci. Mimo prowadzonych akcji edukacyjnych i prewencyjnych, wciąż dochodzi do sytuacji, w których jedna chwila nieuwagi może zakończyć się tragicznie.
Tak było 3 sierpnia w Legnicy. Na przejściu dla pieszych z sygnalizacją świetlną, 11-letni chłopiec zlekceważył czerwone światło i wbiegł wprost pod nadjeżdżający samochód. Na szczęście obyło się bez obrażeń, ale zdarzenie pokazuje, jak łatwo o nieszczęście.
Policjanci systematycznie odwiedzają szkoły, przedszkola i świetlice, aby uczyć dzieci zasad ruchu drogowego. Jednak to za mało – kluczowa jest rola rodziców i opiekunów. Apelujemy, aby rozmawiać z dziećmi i przypominać im, że:
na przejście wolno wchodzić tylko przy zielonym świetle,
przed wejściem na jezdnię zawsze trzeba się rozejrzeć,
podczas przechodzenia nie wolno korzystać z telefonu ani niczym się rozpraszać,
nigdy nie wolno wbiegać na ulicę, nawet gdy wydaje się pusta.
Szczególną uwagę należy zwrócić na dzieci jeżdżące na rowerach i hulajnogach. Ważne jest przestrzeganie przepisów, ostrożność przy włączaniu się do ruchu oraz sprawdzanie, czy można bezpiecznie wjechać na przejazd. Kask i odblaski znacznie zwiększają bezpieczeństwo najmłodszych.
Źródło: policja.gov.pl