Zaparkowała pod rogatkami i pobiegła na pociąg
Chciała zdążyć do pracy, ale zostawiła Opla na przejeździe kolejowym. Interweniowała policja.
Pośpiech i chwila nieuwagi mogą doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. W Legnicy kobieta pozostawiła samochód pod rogatkami na przejeździe kolejowym, po czym pobiegła na dworzec, by zdążyć na pociąg do pracy.
Policjanci otrzymali zgłoszenie o Oplu stojącym na drodze pod rogatkami. Gdy przyjechali na miejsce, zastali zamknięty samochód, ale nie było przy nim kierowcy. Pojazd stwarzał zagrożenie dla ruchu drogowego, dlatego funkcjonariusze musieli podjąć natychmiastowe działania.
W trakcie czynności ustalili właścicielkę auta. Kobieta wyjaśniła, że nie zauważyła rogatek i spieszyła się na pociąg, którym miała dojechać do pracy.
Została wezwana do komendy, a samochód odholowano na parking strzeżony. Za wykroczenie otrzymała mandat w wysokości 300 złotych i 5 punktów karnych. Będzie też musiała zapłacić za holowanie oraz postój pojazdu na parkingu.
Pośpiech nie usprawiedliwia łamania przepisów. Na przejeździe kolejowym trzeba zachować szczególną ostrożność. Pozostawiony w obrębie rogatek samochód może zagrażać bezpieczeństwu ruchu i utrudniać korzystanie z przejazdu.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja Wiadomości Legnica
Lokalny serwis informacyjny Legnicy i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd