Wypadki 01.09.2026

Wymyślił porwanie, bo bał się reakcji rodziców

Po pijanemu rozbił Forda na A4, a potem zgłosił porwanie. Wymyślił historię, bo bał się rodziców. Grozi mu 3 lata więzienia.

W nocy z 29 na 30 sierpnia policjanci otrzymali zgłoszenie o rozbitym Fordzie na autostradzie A4, na 96 kilometrze. Auto stało na pasie rozdzielającym jezdnie, stwarzając zagrożenie dla innych kierowców. Gdy mundurowi dotarli na miejsce, kierowcy już tam nie było.

Chwilę później do patrolujących Legnickie Pole funkcjonariuszy podjechał mężczyzna, który poinformował, że jego syn został porwany przez dwóch zamaskowanych sprawców. Według jego relacji mieli oni zmusić syna do prowadzenia Forda, a po wypadku uciec z miejsca zdarzenia.

Policjanci skojarzyli tę sprawę z interwencją na autostradzie i postanowili sprawdzić 24-latka legitymowanego przez patrol prewencji. Badanie wykazało u niego ponad 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a test na obecność narkotyków dał pozytywny wynik na amfetaminę/metamfetaminę. Mężczyzna miał również cofnięte uprawnienia do kierowania.

W szpitalu 24-latek przyznał, że cała historia o porwaniu była zmyślona. To on kierował Fordem i uczestniczył w wypadku na autostradzie. Tłumaczył, że wymyślił porwanie, ponieważ bał się reakcji rodziców.

Mężczyzna odpowie teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, prowadzenie bez wymaganych uprawnień oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: policja.gov.pl

PW

Piotr Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 18-letnim stażem, prowadzi zespół i nadzoruje najważniejsze sprawy Legnicy.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.