Ostrzeżenia 03.11.2026

Sezon grzewczy rozpoczęty. Czad to cichy zabójca

Czad jest niewidoczny i bezwonny. Sprawdź, jak zadbać o bezpieczeństwo w sezonie grzewczym.

Wraz ze spadkiem temperatur częściej uruchamiamy piece, kominki i urządzenia gazowe. W sezonie grzewczym rośnie ryzyko pożaru, wybuchu gazu oraz zatrucia tlenkiem węgla. Policjanci przypominają o ostrożności i zasadach, które mogą pomóc uniknąć niebezpieczeństwa.

Tlenek węgla, nazywany czadem, jest niewidoczny, bezbarwny i bezwonny. Powstaje podczas niepełnego spalania paliw. Zatrucie nim może mieć poważne skutki, a nawet doprowadzić do śmierci. Do pierwszych objawów należą ból i zawroty głowy, nudności, osłabienie oraz problemy z koncentracją.

Aby ograniczyć ryzyko, zamontujmy czujniki dymu i tlenku węgla. Regularnie sprawdzajmy piece, instalacje gazowe oraz przewody kominowe i wentylacyjne. Nie zasłaniajmy kratek wentylacyjnych i zapewnijmy dopływ świeżego powietrza. Nie ogrzewajmy pomieszczeń kuchenką gazową.

Butle gazowe należy przechowywać zgodnie z zaleceniami producenta, w pozycji pionowej, z dala od źródeł ciepła i otwartego ognia. Nie wolno umieszczać ich w piwnicach ani bezpośrednio przy piecach, kotłach czy grzejnikach. Napraw instalacji gazowych nie wykonujmy samodzielnie.

Jeśli poczujemy gaz, nie korzystajmy z urządzeń elektrycznych i nie używajmy otwartego ognia. Gdy jest to bezpieczne, zakręćmy zawór gazu, otwórzmy okna, wyjdźmy z budynku i zadzwońmy pod numer alarmowy 112. Przy podejrzeniu zatrucia czadem natychmiast wyprowadźmy osoby z zagrożonego pomieszczenia i wezwijmy pomoc.

Czad nie ostrzega przed zagrożeniem, a chwila nieuwagi może kosztować życie. Nie lekceważmy ryzyka i zadbajmy o bezpieczeństwo swoje oraz bliskich, zanim dojdzie do tragedii.

Źródło: policja.gov.pl

Redakcja Wiadomości Legnica

Lokalny serwis informacyjny Legnicy i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.