Policjantka udaremniła tragedię: Kierowca pod narkotykami jechał wprost na pielgrzymów
Dzięki błyskawicznej reakcji funkcjonariuszki udało się zatrzymać busa, który mógł wjechać w pieszych. Kierowca miał w organizmie narkotyki.
Czujność i szybka decyzja policjantki z legnickiej drogówki zapobiegły potencjalnej katastrofie. Funkcjonariuszka, zabezpieczając przemarsz pieszych pielgrzymów z Legnicy do Częstochowy, zauważyła busa poruszającego się w nienaturalny sposób. Mężczyzna za kierownicą stwarzał bezpośrednie zagrożenie dla kolumny pieszych.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 lipca, na terenie powiatu legnickiego. Policjantka, pełniąc służbę oznakowanym radiowozem, kilkukrotnie zajechała drogę kierującemu peugeotem boxerem, uniemożliwiając mu wjazd w grupę pielgrzymów. Jednocześnie wezwała na miejsce dodatkowy patrol ruchu drogowego.
Podczas kontroli kierowca został wylegitymowany, a badanie narkotestem wykazało obecność amfetaminy/metamfetaminy w jego organizmie. Pobrano mu krew do dalszych badań, a policyjne systemy odnotowały zatrzymanie prawa jazdy. Badanie na alkohol dało wynik 0,00 mg/l.
Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest czujność i zdecydowana reakcja policjantów. Dzięki właściwej ocenie zagrożenia i natychmiastowemu działaniu nie doszło do tragedii. Bezpieczeństwo uczestników ruchu, zwłaszcza pieszych, pozostaje priorytetem.
Przypominamy, że jazda pod wpływem alkoholu lub narkotyków to śmiertelne zagrożenie. Grozi za to kara do 3 lat więzienia.
Źródło: policja.gov.pl