Narkotyki 09.09.2026

Kradzież torby medycznej i narkotyki w jednym mieszkaniu – 36-latek zatrzymany

Miał na sumieniu torbę medyczną, w domu metamfetaminę, a do tego kradzież alkoholu. 36-latek z Legnicy wpadł w ręce policji.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu legnickiej komendy zatrzymali 36-letniego mężczyznę, który przywłaszczył torbę medyczną należącą do ratowników. Funkcjonariusze odzyskali część jej zawartości, a w mieszkaniu mężczyzny znaleźli również metamfetaminę.

Do zdarzenia doszło 13 sierpnia przy ulicy Kartuskiej w Legnicy. Ratownicy medyczni, udzielając pomocy osobie potrzebującej, pozostawili torbę medyczną, która została zabrana przez nieznaną wówczas osobę. Sprawą zajęli się kryminalni, którzy rozpoczęli intensywne czynności mające na celu ustalenie sprawcy i odzyskanie mienia.

Dzięki żmudnej pracy operacyjnej, analizie zebranych informacji i konsekwentnemu działaniu, policjanci wpadli na trop 36-letniego legniczanina. Podczas przeszukania jego mieszkania odzyskali część zawartości torby medycznej, ale to nie wszystko. W lokalu znaleźli również woreczek z metamfetaminą.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. W toku dalszych ustaleń wyszło na jaw, że ma on również na koncie kradzież alkoholu z jednego z legnickich marketów. Policjanci zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie mu kolejnego zarzutu.

Wczoraj 36-latek usłyszał zarzuty. O jego dalszym losie zadecyduje sąd, a za kradzież grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Ta sprawa po raz kolejny pokazuje, jak ważna jest codzienna, często niewidoczna praca policjantów pionu kryminalnego. Dzięki ich zaangażowaniu i skrupulatności przestępcy nie mogą czuć się bezkarni.

Źródło: policja.gov.pl

PW

Piotr Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 18-letnim stażem, prowadzi zespół i nadzoruje najważniejsze sprawy Legnicy.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.